"Ja chciałam wiedzieć o tych Twoich kobietach z przeszłości tylko
troszeczkę. Odrobinę. Tylko to, że były, miały takie oczy, takie włosy,
takie biografie i że przeszły do historii. O tym, że przeszły
bezpowrotnie do historii, chciałam wiedzieć przede wszystkim. Miało być ich dużo i miały być różne. Miały zostawić różne ślady. Ich
znaczenie miało się rozłożyć. Abyś nie preferował żadnej konkretnej.
Taki miałam plan. Każda kobieta na moim miejscu miałaby podobny plan.
„Każda kobieta na moim miejscu” – Boże, jak to strasznie brzmi, gdy
powie się to na głos. Ale Ciebie nie można tak zaplanować. Można na Tobie polegać. Jesteś
spolegliwy – lubię to słowo – spolegliwy do bólu. Ale zaplanować Ciebie
się po prostu nie da. Tak zresztą tylko przypuszczałam do dzisiaj. Od
dzisiaj wiem to na pewno. Masz zbyt powikłany życiorys. Poza tym
zmieniasz życiorysy innych ludzi"
Witajcie! Blog rusza dopiero od 23 kwietnia natomiast postanowiłam coś dodać, aby nie było pusto.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz